Menu

Co to jest Mazury Challenge?

  • Czym jest obóz Mazury Challenge?

    Pozoracja na Mazury Challenge 2013

    Pozoracja na Mazury Challenge 2013

    To przede wszystkim obóz szkoleniowy. Tylko trzy dni na świeżym powietrzu. Został przygotowany, żeby przygotować członków ekipy do dalekiej wyprawy autami w zimne rejony.  Przy okazji powstało szkolenie mające szybko nauczyć podstawowych rzeczy i zintegrować team wyjazdowy – wiadomo kompanów najlepiej sprawdzić w akcji.  Niemal non stop mają miejsce aktywności przygotowane przez prowadzących. Mało czasu na jedzenie.

    Jest to inicjatywa społeczna – instruktorzy pasjonaci, dzielą się swoim doświadczeniem, żeby jak najszersze grono osób potrafiło reagować w stresowych sytuacjach. Tym samym zwiększają swoją szansę przeżycia, jak mówią. Uczestnicy pokrywają koszty organizacji obozu, artykułów szkoleniowych, pirotechniki i dojazdu kadry. Próbowałem przekształcić Mazury w inicjatywę komercyjną, ale wówczas jeden dzień pracy auta terenowego kosztowałby tyle ile obecnie cała organizacja obozu, a nowatorski program ratownictwa dla takiej grupy nie byłby wcale tańszy. Zgodnie ze swoim sumieniem wolę, żebyśmy się po prostu dokształcali na zasadach koleżeńskich, jak na wyprawie.

    Mazury Challenge, co roku obejmuje patronatem Burmistrz Miasta Giżycko, co zobowiązuje do zachowania społecznego charakteru inicjatywy, oraz mobilizuje do ustawicznego działania.

    Co tam robimy?

    Obóz Mazury Challenge 2014

    Obóz Mazury Challenge 2014

    Podczas wyprawy każdy ma być autonomiczny – wiedzieć jak trzymać ciepłotę ciała, jak bezpiecznie przenocować na mrozie, jak wygramolić się ze śpiwora, albo z załamu lodowego. Oczywiście drużyna będzie wspierać, ale tą konieczność ograniczajmy do minimum. Ten obóz to doskonałe miejsce żeby spróbować pierwszy raz biwaku zimowego. Wielu uczestników tutaj przełamało swoje obawy przed zimnem i dzielnie poradziło sobie z wyzwaniami – do dziś wspominają Mazury Challenge. Wymagająca, styczniowa aura dosadnie obrazuje o czym mówię, gdy mówię o ekstremalnych warunkach i choć nie każda zima w historii nam dopisała, to pogoda zawsze dawała w kość. Sztuka przetrwania w czystej formie i jest się kogo poradzić, bo Sławek Makaruk będzie w 2018 roku z nami.

    Tematyczne i zaskakujące pozoracje ratownicze, pod okiem zawodowców co jakiś czas przecinają plan dnia, a omówienie sytuacji, błędów i poprawnych zachowań uczestników przyczynia się do bardzo szybkiego przyswojenia tematu. Fachowe porady na bieżąco, krótkie szkolenia teoretyczne i praktyka, i badanie i oddech i… CSU Medaid i HKR MASH wysyłają swoich czempionów, z olbrzymim bagażem doświadczeń zawodowych i życiowych. Na co dzień działają w procedurach, wiedzą też że na wyprawach trzeba działać niekonwencjonalnie – tym Was zarażą.

    Auta terenowe to nieodłączny element Mazury Challenge, bo to one miały być potencjalnym środkiem transportu na planowanej wyprawie. Choć w każdym zespole miał być mechanik to chciałem, żeby każdy w zespole potrafił dokonać drobnych napraw. Użycie hilifta, wyciągarki ręcznej i samo prowadzenie auta w terenie, to niewątpliwie zdolności, które posiądzie każdy uczestnik. Poznajemy podstawy obsługi auta w praktyce. Monika Lasek i Sławek Makaruk dadzą Wam się sprawdzić i wesprą radą, jeśli zajdzie potrzeba.

    Nocna akcja Mazury Challenge 2015

    Nocna akcja Mazury Challenge 2015

    Kto może brać udział?

    Mazury challenge to teoretycznie obóz dla każdego pełnoletniego człowieka bez przeciwwskazań do tak „szalonych” aktywności. Jest bowiem kontakt z lodowata wodą, czy to w formie morsowania, czy też wskakiwania do przerębla w ekwipunku – serducho musi to wytrzymać, więc zawałowcy, trzymajcie kciuki i dopingujcie z brzegu. Jest także stres podczas gwałtownych akcji, gdzie czas ma znaczenie. Ogromnie cieszy jeśli uczestnicy są osobami odpowiedzialnymi, my staramy się tę cechę jeszcze spotęgować, kierunkując ją w stronę dbałości o dobro zespołu. 

    Stawiamy na uczestników, którzy już mają kontakt ze spaniem pod namiotem lub z trekkingami, wycieczkami, podróżami, wyprawami 4×4 itd. nawet jeśli ktoś robi to tylko latem. Zima niewątpliwie przyniesie nowe doznania i pokaże, że przez cały rok jest co robić na dworze (lub na polu, pozdrowienia dla Krakowa), a dobrze przygotowany i zmotywowany człowiek po prostu nie marznie.

    Jak się przygotować?

    Zwykły ekwipunek biwakowy wystarczy, mimo, że to środek zimy. Przez normalny rozumiem: Ubranie, spanie, jedzenie i higienę.

    Ubranie
    Improwizowane schronienie Mazury Challenge 2016

    Improwizowane schronienie Mazury Challenge 2016

    powinno być dostosowane do warunków pogodowych – jeśli mamy fart, do mroźnej zimy ze śniegiem, inny rodzaj szczęścia to duża wilgotność i wahania powyżej i poniżej zera. Sposób „na cebulkę” nie stracił nic na wartości na przełomie wieków.

    • zestaw a: 2xGatki termoaktywne, 2xKalesony termoaktywne, do tego 2xspodnie gore tex, 3xskarpetki grube z wełny merynosów, 2xbuty zimowe. Na górę 2xtermoaktywny podkoszulek z długim rękawem, 2xgruby polar, kurtka gore tex, rękawice zimowe, ciepła czapka
    • zestaw b: 2xGatki, 2xKalesony, do tego spodnie narciarskie+spodnie na zmianę, 3xskarpetki grube, buty zimowe+buty na zmianę. Na górę 2xpodkoszulek z długim rękawem, 2xgruby polar, kurtka narciarska, rękawice zimowe, ciepła czapka
    • zestaw c: 2xGatki, 2xKalesony, do tego spodnie zimowe z supermarketu+spodnie na zmianę, 3xskarpetki grube, buty zimowe+buty na zmianę. Na górę 2xpodkoszulek z długim rękawem, 2xgruby polar, kurtka zimowa/nieprzemakalna, rękawice zimowe, ciepła czapka

    Podałem kilka zestawów, w zależności od zasobności portfela, generalnie oddają treściwie, co koniecznie trzeba wziąć ze sobą do odziania.

    Spanie

    w zwykłym letnim namiocie jest dobrym rozwiązaniem, wystarczy odpowiednio wszystko przygotować. Namioty typu 3sec z Decathlonu są wystarczające. Im większy budżet, im lepszy sprzęt, tym fajniej. Pod plecki dobrze wziąć grubą karimatę (jeśli dwie, to tak żeby się nie ślizgały po sobie), lub matę samopompującą, ja polecam dodatkowy koc (polar, lub wełna). Pod głową warto trzymać, w formie poduszki, ubranie na dzień następny (będzie cieplejsze), na głowie czapka. Śpiwór powinien mieć temperaturę Comfort 0 st. C, ekonomiczne rozwiązanie nam wystarczy, bo taki śpiwór okrywamy drugim grubym kocem. Na stopach mamy skarpetki, na nogach kalesony, dalej podkoszulek termoaktywny, czapka. 

    Jedzenie
    Uczestnicy Mazury Challenge 2017

    Uczestnicy Mazury Challenge 2017

    musi być wysokoenergetyczne i w miarę szybkie do przygotowania. Każdy uczestnik powinien mieć swoją kuchenkę, lub umówić się przed wyjazdem kto i co bierze. Najczęściej brakuje czasu na spokojne zjedzenie, więc warto opracować sobie gotowy zestaw: śniadanie na sobotę, obiad sobota, i śniadanie w niedzielę. Termosy na napoje. Cały czas będzie się paliło ognisko, możemy się umówić na wspólne kociołki wieczorne.

    Arpol robi ciekawe posiłki, podgrzewane chemicznie i tradycyjnie, racje francuskie są dobre, ale i klopsiki  Pudliszki, czy fasolka z Tesco podgrzane na gazie, czy ogniu będą pyszne. Poranna kawa, czy herbata w ulubionym kubku, to detale, ale warto pamiętać. Tak jak o przyprawach.

    Higiena

    to własny papier do toitoia, przybory do mycia, duży ręcznik (ten się przyda do szybkiego suszenia). Znając życie w drodze powrotnej zatrzymacie się na stacji, lub McDonald’s ziejąc ogniskiem, więc może „bułgarski prysznic”? O higienę psychiczną zadba z pewnością ogrzewacz katalityczny, który zalecam wziąć. Wrzucony do śpiwora przed snem, znacznie poprawia komfort wskakiwania do środka. W ciągu dnia zapewni źródło miłego ciepła, w chwilach, gdy adrenalina ćwiczeń przestawać będzie grzać.

    Ponieważ pod samo miejsce obozu najczęściej dojeżdżamy autami, sprzętu można wziąć naprawdę dużo, w tym stoliki i krzesełka turystyczne (choć mało czasu jest na chillout). 

    Dojazd na miejsce

    Zawsze spotykamy się w wyznaczonym punkcie o wskazanej godzinie. Dojeżdżamy własnymi autami, bardzo często umawiając się wcześniej w kilka osób, dla ekonomii transportu. Dramatem jest, gdy ktoś się spóźnia – wówczas cała grupa czeka (maks było 1,5 h) na start szkolenia. Choć kadra obozowa przyjeżdża wcześniej, żeby przygotować miejsce na obóz, to nie jesteśmy gotowi na Wasze przybycie, więc proszę odczekajcie w Giżyckiej kawiarni. Wynika z tego, że musicie jak Gandalf przybyć nie za późno i nie za wcześnie, tylko w sam raz. Tam gdzie trzeba. Godzina i miejsce spotkania jest podawana w mailach do zapisanych uczestników.

    Kontakt i informacje: ltulej@gmail.com

     

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz