Menu

I miejsce dla Andrzeja i Łukasza!

  • fot. Radek Tomczyszyn

    Do udziału kultowym już rajdzie 4×4  „Zmota” zaproszone zostały jedynie wybrane ekipy, prezentujące wysoki poziom umiejętności terenowych. Międzynarodowe towarzystwo zmagało się z błotem na 12 próbach, o różnym stopniu trudności – od „bardzo trudnych do mega trudnych”, rozlokowanych wzdłuż 70 km dojazdówek.

    Z radością zawiadamiam, że na „Zmota Challenge 2012” Andrzej Ponomarczuk i Łukasz Bereda zajęli zaszczytne I miejsce! Zamieniłem kilka słów z Andrzejem na temat rajdu: ŁT: Andrzej, jak przebiegały przygotowania do rajdu, bo znając Wasze ambicje celowaliście w pierwsze lokaty ? AP: Planowaliśmy z Łukaszem budowę naszego auta już od ponad pół roku, ale dopiero na dwa tygodnie przed rajdem mogliśmy wziąć się za to na poważnie (śmiech). To było przygotowywanie po godzinach pracy, w nocy praktycznie na ostatniąchwilę. Dopiero ok godz. 22 dnia poprzedzającego zawody, nasze Daihatsu Rocky wyjechało z warsztatu. ŁT: Prosto z warsztatu na rajd? AP: Tak. Praktycznie bez jazd testowych, nawet po podwórku się nie przejchałem, od razu na lawetę i prosto na trasę rajdu, w bagna i wzniesienia. Trochę byliśmy zestresowani, ale zupełnie niepotrzebnie, bo auto pomknęło bez zająknięcia. ŁT: Oo, to świadczy o dobrym montażu. Czy to może łut szczęścia? AP: (śmiech) To po prostu kolejny bezawaryjny samochód. Na Zmotę przygotowaliśmy również auto innego uczestnika i tak samo  obyło się bez awarii i niespodzianek – to coś więcej niż fart. ŁT: Które miejsce, jeśli można spytać zajął kolega, któremu przygotowaliście auto? AP: „As” zajął 8 lub 6 miejsce, nie pokonał tylko jednej próby, ale jak sam stwierdził nie przyjechał walczyć o złoto i odpuścił. My jka zawsze, w szale, ubabrani, najtrudniejszą próbę zrobiliśmy jako drugą, wystawiając sprzęt na mocną próbę, ale warto było. ŁT: Najmocniejsze wzięliście na początek, a jak oceniacie poziom pozostałych uczestników? AP: Bardzo dobrze przygotowane samochody, doświadczeni uczestnicy, taka elita. Samo to, że nie można się zapisać, tylko trzeba być zaproszonym świadczy o prestiżu tej imprezy. ŁT: Andrzej, dziękuję za rozmowę i gratuluję.    

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz