Menu

Konwent Survival Village 2013 – naszym okiem

  • Jacek Gaj – prelekcja o nożach Fot. Remigiusz Romaniuk

    Nieopodal źródeł Wisły, rzut beretem od Baraniej góry, raz do roku, zbierają się w wielkie stado – SURWIWALOWCY  Przedstawiciele różnych dziedzin i środowisk tematycznych, podróżnicy, włóczykije i ciekawscy – wszyscy pędzą na konwent sztuki przetrwania. Tym razem był to już V Jubileuszowy konwent survival, organizowany przez kolegów z Projekt Buschcraft Darka Hajduka, Jacka Straszaka i Wojtka M. Szymańskiego. Świetna organizacja, rewelacyjne zaplecze i plenery, niesamowite pokazy i szkolenia, oraz wykwintni goście – to tylko niektóre pozytywne aspekty tego wydarzenia. Mieliśmy okazję uczestniczyć w konwencie, poznać wybitnych ludzi i wymienić się wiedzą z praktykami sztuki przetrwania.

    Warto spotkać się czasem w grupie ekspertów dziedzinowych i wyrównać wiedzę.

    Fot. Pierwszalinia.pl

    Bardzo ciekawą atrakcją była możliwość postrzelania z bata! Jak Indiana Jones! Albo rzucanie tomahawkiem, lub saperką – no, to są zabawy dla dużych chłopców! Koledzy Grzegorz i Paweł Surdel nie pierwszy raz wsparli środowisko survivalowe swoimi umiejętnościami.

    Staszek Kędzia odpala autem Fot. Remigiusz Romaniuk

    Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się wszystkie zajęcia z technik rozpalania ognia, które prowadzili eksperci – nie oszukujmy się.

    Rafał „Gryf” Łoziński Fot. Remigiusz Romaniuk

    Staszek Kędzia jako współczesny praktyk – pasjonat zaprezentował jak rozniecić ogień… autem!

    Z kolei Rafał „Gryf” Łoziński wprowadził nas w świat Indian, prezentując perfekcyjnie technikę świdra ogniowego, a Artur „Mr. Wilson” odkrył przed

    Artur „Mr Wilson” Fot. Remigiusz Romaniuk

    zgromadzonymi ludowe techniki krzesania ognia – aż iskry leciały!

    Wojciech M. Szymański i warsztaty z roślin Fot. Remigiusz Romaniuk

    Prelegentów było kilku – każdy miał coś ciekawego do powiedzenia, każdemu przekazali kawałki cennej wiedzy, jak choćby Wojciech Szymański i Piotr Kaczmarczyk – obaj posiedli wiadomości dotyczące roślin dziko rosnących i obaj z pasją opowiadali i pokazywali, co natura nam dała.

    Łukasz Tulej „przetrwanie w outdoorze” Fot. Remigiusz Romaniuk

    Dla tych co mieli dość outdooru (przynajmniej doraźnie) partnerzy i organizatorzy konwentu przygotowali serię prelekcji w ciepłej kolibce, gdzieś nieopodal obozowiska. Ola Dzik i Daniel Piskorz z Bluemu.pl odsłonili tajniki przetrwania w górach wysokich, gdzie człowiek de facto styka się z sytuacjami zagrażającemu życiu i zdrowiu, oraz boryka się z wyzwaniami fizjologicznymi. Kawał praktycznej wiedzy, którą z chęcią podzielili się z uczestnikami. My mieliśmy przyjemność podsumować czym jest sztuka przetrwania i jakie są jej założenia.

    Ścieżka ognia )nie)dla każdego. Fot. Grzegorz Gawliczek

    Świeże powietrze wszystkim dobrze zrobiło, ale chłodne wieczory mogłyby skutecznie ostudzić nasz entuzjazm. Tu z pomocą przybyli Tomek „Hejtyniety” oraz Jan Szeliga. Ten pierwszy zaprezentował sposoby rozgrzewania się metodami „od środka”, drugi zaś reprezentował Magnetoit i prezentował metodę duchowego ocieplenia – każdy mógł wybrać którą ścieżką podążać. Ja wybrałem tą twardszą..

    Nie sposób opisać całego kolorytu konwentu i rzeczy, których można było doświadczyć, takich emocji nie oddadzą ani zdjęcia, ani tekst, ani filmy – trzeba tam być… choćby za rok.

    partnerzy V konwentu survival. Project Buschcraft

    Pozdrawiam

    Łukasz Tulej

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz