Menu

Latarka Fenix HL-50 Mały Spryciarz

  • Hej.

    IMG_8553Dobra latarka, cóż ty więcej pisać;
    a jednak warto kilka słów poświęcić temu konkretnemu urządzeniu.

    kiedyś miałem fultona, to się popsuł po jakimś czasie, potem miałem jakiegoś Maglite potem kolejnego, jeden wylądował w apteczce, kilka przestało funkcjonować, było jeszcze sporo różnych wynalazków np na baterie 4,5V i 9V, spory kawał czasu temu przerzuciłem się na czołówki i poczułem wolność obu rąk. Światło było tam gdzie powinno być, długi czas używałem czołówki Petzla, po jednej wizycie w jakimś bunkrze, stwierdziłem że przydałoby się mocniejsze światło.

    IMG_8551Tak się składa, że latarek używać nie lubię, używam ich jak już totalnie nic nie widać albo w ekstremalnych sytuacjach gdzie musi być dobre światło.
    Do kolejnej latarki dużo wymagań nie miąłem, miała być kompaktowa zasilana AA i być metalowa. Miałem okazję po konwencie pomacać przypadkiem dzięki jednemu z współpodróżników. Gdy już po przejrzeniu występujących modeli wybrałem Fenixa HL50. W tym czasie dobrą cenę miała Składnica Turystyczna Wiking. I stąd też do mnie dotarła.

    IMG_8556Po odpakowaniu – wydała się mniejsza niż na wszystkich fotach w sieci. I w ogóle jakaś tak mniejsza od tej którą miałem w rekach. A to dlatego że normalny jej rozmiar ten mały to wysokość paluszka AA, a wewnątrz mieści się układ diody umieszczonej prostopadle do osi latarki z elektroniką oraz bateria CR123. Dopiero po dodaniu adaptera na baterie AA [popularny paluszek] latarka robi się o kilkanaście milimetrów dłuższa. IMG_8554Waga też nie przeraża 57gram + bateryjka. gwinty zabezpieczone oringami, nie miałem okazji sprawdzać jej pod wodą, ulew też dużo nie było w przeciągu ostatnich 5 miesięcy od nabycia.
    Latarka jest w sprytny sposób mocowana do paska Metalowym uchwytem będzie pewnie część osób którym się to nie spodoba, ale dzięki temu nie zgubimy latarki. Dla tej grupy osób mógłby być do pełni szczęścia dodawany oprócz zapasowego oringa jeszcze klips [21mm Pocket Clip] do noszenie tej latarki przy kluczach czy w kieszeni .  Pasek na głowie trzyma się jak powinien a metalowy uchwyt zapięty na pasku nie przeszkadza w noszeniu latarki na czole.

    IMG_8564Trochę danych technicznych dla potrzebujących Maksymalna moc świecenia to w/g specyfikacji 365lm, najsłabsze światełko to 4lm, pomiędzy tymi trybami są jeszcze dwa pośrednie; oczywiście jaśniejsze światło uzyskamy na baterii CR123. Latarka posiada klasę wodoodporności IPx-8 co pozwala jej popływać pół godzinki na głębokości 2m, więc całkiem przyzwoicie. Wewnątrz żyje dioda dioda Cree XM-L2 (T6) LED która podobno żyje 50k godzin ciągłego świecenia, a po zarejestrowaniu na stronie fenixa mamy 60 miesięcy gwarancji na latarkę.

    Podsumowując, prawie pół roku sporadycznie używana latarka sprawdza się i co raz częściej się przydaje.
    Wybór uważam za udany, i aktualnie innej nie potrzebuję, czy też nie widzę bardziej odpowiadającego mi produktu, jednak każdy musi zdecydować sam czy potrzebuje tego typu latarkę, wiadomo, żaden produkt nie spełni wszystkich wymagań wszystkich użytkowników.
    Subiektywne plusy dodatnie:

    • Zasilanie AA i CR123
    • adapter do różnych baterii w komplecie
    • Czołówka z możliwością demontażu
    • kątowa budowa /reflektor prostopadle do osi latarki
    • metalowy zaczep do paska
    • płynna regulacja/obrót światła góra/dół
    • w komplecie dodatkowy oring ale już gdzieś mi się zapodział 🙁

    Pewnie znajdzie się jeszcze kilka zalet jednak powyżej wymieniłem najważniejsze dla mnie
    Są też plusy ujemne:

    • brak trybu przerywanego
    • brak klipsa do paska/kieszeni/czapki
    • brak czerwonego światełka nawet minimalistycznego

    Z czerwonym światełkiem sobie poradziłem – sprawdza się nocą przy mapie i kompasie niezawodna czerwona nakrętka.

          IMG_8571

     

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz