Menu

Mongolia – wyjeżdżamy spotkać Tsatanów i przesypywać piaski Gobi!

  • Następny miesiąc – MONGOLIA!!

    Teraz dopiero docierają do mnie emocje wyjazdowe, a to już dziś! Uwielbiam podróże w takiej ‚nieplanowanej’ formie – czyli nie organizowane, samodzielne odkrywanie świata – choćby na nowo.

    Spakowany w 40L/11Kg – wziąłem chyba wszystko co niezbędne, żeby godnie żyć i nie śmierdzieć. Ubranie jest, spanie jest, higiena jest, kuchnia jest – tylko prowiant muszę na miejscu dorzucić do zestawu. Jeszcze złota nie mam na suweniry, ale co tam!
    Tydzień drogi do Tsatanów, prawdopodobnie konno, chwila u nich i znimi, a dalej hajda na południowy zachód – na Gobi! Inna pustynia, niż dotychczas przeze mnie poznane – w końcu zobaczę bezkresne(?) diuny! Czy uda się przebyć choćby część szlaku na baktarianach? Niesamowicie ciekaw jestem, czy tam też, gdy się zatrzymam, ujrzę życie!


    Od 19 sierpnia do 17 września 2015, raczej nie będzie nowych wpisów – no chyba, że asy Warszawskiej Grupy Survival będą wstawiali posty na FB (swoją drogą link do naszego FB: https://www.facebook.com/pages/TooleySurvival/147139435371892?ref=bookmarks)
    Jakby co Remigiusz Romaniuk z zielonastrona.net cały czas będzie tu w Polsce, więc jakieś newsy będą także na ZielonaStrona.net

    Pozdrawiam Was – przywiozę Wam i trochę piasku i opowieść

    ..a tutaj kilka wrażeń z Jordanii i reminiscencja z egipskiej pustyni:

    Pustynia kamienista – przetrwaliśmy

    Jordania rowerem – dziennik z podróży, pierwsze strony

    Jordania rowerem – dziennik z podróży cz. II

    Jordania rowerem – dziennik z podróży cz. III (surówka z notesu)

    Fala upałów – wiecie co robić?

     

    Pozdrawiam

    Łukasz

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz