Nie wystarczy mieć – trzeba umieć

Nie wystarczy mieć – trzeba umieć

Hej.

Mało czasu ostatnio mam na pisanie, bo często w terenie lub na przygotowaniach kolejnych zajęć. Czasami jednak trzeba się zatrzymać między jedną a drugą ścieżką w lesie i przypomnieć sobie podstawy – zachęcam wszystkich do zabawy z kijkiem i nożem. Umiejętna praca narzędziami w terenie jest bardzo istotna, skraca czas, poprawia precyzję wykonania danej rzeczy. Mors Kochanski w czasopiśmie „Bushcraft Magazine” w 2006. opublikował artykuł pod tytułem „Try Stick” (w wolnym moim tłumaczeniu Patyk Ćwiczebny) gdzie opisał narzędzie szkoleniowe dla drwali i bushcrafterów wykorzystywane do ćwiczenia posługiwania się nożem i nabywania nowych umiejętności. Ciekawe czy ktoś jeszcze tak ćwiczy swoje umiejętności w posługiwaniu się narzędziem jakim jest nóż.

zielonastrona.net, try stick, trystick, warsztaty w lesie, szkolenia, bushcraft

Patyk ćwiczebny nie jest niczym więcej niż patyk średnicy ok 3cm i długości około 30cm w którym wykonujemy różnego rodzaju nacięcia wykorzystywane w terenie lub też tylko do przećwiczenia odpowiednich technik cięcia. Podane techniki to nie tylko ćwiczenie własnych umiejętności wykonywania różnych cięć na kawałku drewna , ale też dobry sposób na sprawdzenie nowego noża i nabycia wprawy w jego obsłudze. Zajrzyj do tego PDFa ze szczegółami Mors Kochański oryginalny tekst http://www.karamat.com/trystick.pdf

Zrób własny kijek, i nie zrażaj się, niepowodzeniami najważniejsze są ćwiczenia.

 zielonastrona.net, try stick, trystick, warsztaty w lesie, szkolenia, bushcraft

2 odpowiedzi do “Nie wystarczy mieć – trzeba umieć”

  1. dzieki za ten ciekawy material szkoleniowy. tego jeszce na stronach survivalu nie bylo. zastosowań moze być wiele,ale mnie to chyba gwarantuje , ze zastsowane naciecie nie oslabi elementu który chciałbym wykożystać w praktyce,unikajac tym samym niemiłych nniespodzianek.

  2. Warto ćwiczyć i próbować nowych technik. Jednak warto dodać, że wiele zależy od noża, którym się posługujemy. Sam będąc amatorem leśnych wypraw i przygód kupiłem niegdyś nóż, który miał służyć mi w lesie. Zanim go wypróbowałem, byłem zachwycony zakupem, nóż miał stałą głownię, był strasznie ostry, wszystko wydawało się super dopóki nie chwyciłem kija i zacząłem zabawę. Okazało się, że nóż ma tak duży kąt ostrza, że wycięcie czegokolwiek było bardzo trudne a obskrobanie gałęzi z kory prawie niemożliwe 🙁 Dlatego Dlatego z doświadczenia polecam noże z małym kątem ostrza i niewielkiej długości.

Możliwość komentowania jest wyłączona.