Menu

Organizacja szkoleń w TooleySurvival.pl

  • Bardzo dużo krzepiących słów otrzymaliśmy od uczestników Wioski na drzewach w Nowym Polesiu. Z maili, relacji, zdjęć – płynie obraz świetnego szkolenia, w niesamowitych okolicznościach przyrody, pośród doborowej kompanii i chmary komarów…

    To nie może być przypadek, że kolejne wydarzenie wywarło tak duże wrażenie na uczestnikach. Coś jest na rzeczy – jak to robimy?
    Myślę, że na pierwszy plan wysuwa się pasja. Pasja życia, pasja działania, chęć przekazania czegoś wartościowego uczestnikom. Osobiście nie biorę udziału w sztampowych  szkoleniach i nie chcę takich szkoleń oferować. Komponuję takie wydarzenia  i w takich miejscach, żeby były atrakcyjne również dla mnie – żeby były takie, abym mógł z czystym sercem powiedzieć „dziś się czegoś nauczyłem, czegoś konkretnego, nie zmarnowałem tego czasu”. Kolejna sprawa to dobry plan. Warto przemyśleć co, kiedy i w jaki sposób dać uczestnikom. Czy chcę zrobić wydarzenie dla harpagonów, czy dla ‘normalnych’  ludzi. Czy to ma być wyzwanie, test, czy rekreacja. Za każdym razem określam cel nadrzędny szkolenia – cel który można zrealizować. Dobrze jest też zastanowić się, co mogę przekazać osobiście, a gdzie powinni przejąć ster specjaliści dziedzinowi. Nie można by mistrzem we wszystkim, choć można mieć pogląd na wszystko. Żeby przekazać Wam najlepsze, nawiązuję współpracę z najlepszymi. Techniki linowe – znam, ale lepiej radzą sobie instruktorzy wojskowi i zawodowi wspinacze. Psychologia przetrwania – to znam z praktyki, ale wiedzę specjalistyczną na mocnych szkoleniach dostarczają dyplomowani eksperci. W zależności od Waszego poziomu umiejętności, dostosowuję poziom szkolenia, tak aby zawsze następował przyrost wiedzy.

    Wioskę na drzewach w Nowym Polesiu wspierali aktywnie przedstawiciele różnych dziedzin:

    Szkolenie hamakowe poprowadził Rafał z Lesovik Outdoor Hammocks. Chyba nikt nie zrobiłby tego lepiej i ciekawiej.

    Część dotyczącą technik linowych, poprowadzili chłopaki ze świata wojskowego: Zbyszek i Krzysiek z BIZ Bushcraft Integracja Zabawa – opanowali techniki, z którymi cywile nie mają okazji się spotkać na co dzień i podzielili się z nami tą wiedzą.

    10 szczep Royal Rangers w Warszawie wyekspediował do nas jednego ze swoich instruktorów – Remigiusz czuwał nad jakością szkoleń i był wsparciem na miejscu. Bardzo pozytywny człowiek, Rangersi mogą być dumni.

    Stowarzyszenie Polska Szkoła Surwiwalu objęło swoim patronatem wydarzenie, co motywuje zawsze do trzymania właściwego poziomu szkoleń.

    Tradycyjnie już wspierała nas Feeria, w ramach akcji promocyjnej.

    Dziękujemy wszystkim współorganizatorom i Wam za wsparcie, jakiego nam udzielacie.

    A jak było na wiosce? Warto przeczytać relacje uczestników i obejrzeć fotki, choć ani jedno, ani drugie medium nie odda do końca wszystkich emocji i chwil spędzonych w koronach drzew.

    Wioska na drzewach (N.Polesie) – relacja Moniki

    Wioska na drzewach (N.Polesie) – relacja Ani

    Galeria zdjęć na Facebook (można oglądać nie mając konta)

    Pozdrawiam

    Łukasz

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz