Menu

„Siąpiło non-stop” III edycja Survival test za nami!

  • Chillout w szałasieNoc bez gwiazd i bez księżyca, mokra i mglista. Łąka błyszczy tysiącami kryształków, omiatana snopem światła z latarek, a w powietrzu krążą miliony kropelek. Gdzieś w oddali, na torfowisku spędzą noc – wiedzą o tym, na to się pisali. Olbrzymie kępy traw, sitowie po pas, co jakiś czas przecięte ścieżką bobrów, na odsłoniętej, bagnistej glebie wielki odcisk, pewnie łosia, albo dzik czempion… Grunt że nie będą sami, smutno tak samemu..

     Tegoroczny Survival test był prawdziwym sprawdzianem determinacji uczestników, a pogody nie mogli mieć lepszej by się sprawdzić. Siąpiło non stop, no pierwszej nocy się przetarło na chwilę. Początki grupy były trudne, dość szybko Michał, Andrzej, Witold i Maciej się otrząsnęli – to dobrzy zawodnicy, a choć poziom ich świadomości był różny, to nikt się nie poddał. Także różnorodność pozwoliła odkryć i wykorzystać cechy poszczególnych członków zespołu, a poczucie humoru i moc społeczna Witka, chyba wszystkim podnosiła morale. Jak dobrze było mieć w składzie reprezentantów rozbieżnych dziedzin. Myślę, że każdy łyknął sporą dawkę wiedzy podczas ogniskowych rozmów i wspólnych działań.

    Na zakończenie, olbrzymią niespodziankę sprawił Dawid z HobbyHouse.pl Uczestnicy zostali obdarowani takimi cudeńkami, o jakich można zamarzyć w outdoorze. Dawid pofatygował się osobiście do naszego obozu, by wręczyć upominki podczas ceremonii wręczenia certyfikatów.
    W pełni zasłużonych certyfikatów.hobbyhouse (2)

    Nie myślcie, że chwalę bo płaci – po prostu przejrzyjcie ofertę, myślę że nawet minimalista doceni.

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz