Menu

Tam trzeba być – Konwent Survival

  • IMG_4078_miniHej

    Sporo czasu minęło od wpisania terminu Konwentu do kalendarza, w sumie podobnie jak każdego innego spotkania kilku osób, o którym warto pamiętać. Czas mijał, rejestracja i już prawie jesteśmy na miejscu, ale ale kilka godzin w samochodzie wymęczyło trochę kościec. IMG_4096_miniDotarliśmy już właściwie piątkową nocą. Udało mi się złapać dwa filary na obrzeżu zadaszenia na hamak. Jest miejsce na spanie, trzeba przybić piątki, miśki i uściski dłoni, skończyło się trzy godziny przed wschodem.

    W hamaku śpi się jak zwykle za krótko. Sobota kolejny dzień pod znakiem litych chmur i deszczu, zwlokłem się słysząc przez megafon, ze za chwilę Jacek zamyka listę grup na INO – dobra chłopaki, zaciskamy poślady i myk „Grupa Wsparcia” w ostatniej chwili. Przed 15.00 wróciliśmy do Farfurni po przejściu ciekawej trasy na orientację. Przeszedłbym jeszcze raz tę trasę ale rekreacyjnie. Po południu mało czasu, rozmowy, konkursy, zawody indywidualne i grupowe, w międzyczasie jeszcze z Jankiem, dla Andrzeja ustawiliśmy ogromne ognisko na potrzeby ścieżki ognia. Poległem pod koniec rozmów z  Jerzym Romańczukiem.
    Niedziela niestety była krótka, po południu trzeba było już kierować się w stronę samochodu. Jednak kilka krótkich jeszcze spotkań się udało.
    IMG_4066_mini

    Podsumowując. Chciałoby się aby takie spotkania trwały tydzień, aby był czas na wymianę zdań, spotkanie ze wszystkimi z którymi wymienia się maile. Na takich spotkaniach ma się możliwość uścisnąć dłoń i porozmawiać, niekiedy ten jeden raz w realu. Moim zdaniem tworzy się nam obowiązkowa, kultowa coroczna impreza, na której trzeba być i zarezerwować terminy na kilka lat do przodu.

    Ponad 140 osób przyjechało niekiedy z bardzo daleka również spoza granic Polski, żeby biegać w deszczu po lesie !!! Dzięki takim ludziom nie jest nudno, żebra bolą od śmiechu, i robi się cieplej na duszy. Ci co nie mogli dojechać pewnie już szykują kalendarze na wpisanie daty. Czy w przyszłym roku zrobimy ćwierć tysiąca uczestników? Zrobimy.

    Darku i Jacku serdecznie dziękuję.

    PS: więcej zdjęć nie ma – nie było czasu 🙂
    PS: kto nie był niech przyjeżdża za rok!

    IMG_4058_mini

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz