Menu

XXXVIII Maraton KPN – byliśmy tam

  • Nogi ważą chyba tonę, coraz trudniej podnosić je do góry. Każdy kolejny krok, to nadludzki wysiłek. Każde następne zetknięcie stopy z gruntem przynosi ból. Ból jakbym ściskał stawy imadłem, z każdym stąpnięciem dociskając pokrętło. Kolana osłabły już na dobre. Do mety jeszcze tylko kilka kilometrów. Najdłuższe są te ostatnie kilometry. Dalej idę już siłą woli. Błądzę myślami gdzieś daleko, już nie zwracam uwagi na nocną, gęstą jak mleko mgłę, opływającą sylwetki pozostałych towarzyszy, na nich samych z resztą już też nie mam baczenia. Bezksiężycowa noc, czarna ściana lasu, gdzieś za mną migoczące światła latarek. Byle do przodu, byle dalej… XXXVIII Maraton Pieszy w Puszczy Kampinoskiej 1- 2 X 2011 to wydarzenie, które warto wpisać do kalendarza imprez. Co roku startuje w nim kilkaset osób. Co roku na starcie nocnym stawia się przynajmniej połowa uczestników, a pozostali chyba wolą iść za dnia, choć moim zdaniem nie wiedza co tracą…Wszystkich łączy jedno: chcą zmierzyć się z sobą, pokonać ciało.

      „Per aspera ad astra”

    Puszczyk zahukał gdzieś nieopodal, coś poruszyło się w kniei, a my dalej, do przodu, ku mecie, ku gwiazdom

    Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr
  • sprzęt turystyczny

    Zapisz